PomocPrywatność i dane

Czy moje dane są udostępniane innym klientom priceq?

Zaktualizowano

Prywatność i dane, 7 artykułów

Wspólne są tylko dane rynkowe. Twoje własne dane zostają na Twoim koncie i inni klienci ich nie widzą.

Co jest wspólne

Gdy priceq mierzy cenę na publicznej stronie sklepu, zapisuje ten pomiar raz. Każdy klient, który śledzi tę samą stronę, korzysta z tego samego pomiaru. priceq nie pobiera strony ponownie osobno dla każdego klienta.

To samo dotyczy tego, czego priceq dowiaduje się o stronie internetowej sklepu. Chodzi o to, gdzie na stronie produktu są cena i stan magazynowy, oraz o dane produktu, które sklep sam publikuje, takie jak EAN, marka i nazwa produktu. Ta wiedza należy do publicznej strony sklepu, a nie do żadnego klienta.

Cena, którą sklep pokazuje każdemu odwiedzającemu, jest publiczna. Dlatego nie jest traktowana jako Twoje dane i nie jest kasowana, gdy usuwasz konto. Zobacz Jak długo przechowujecie moje dane?.

Co zostaje Twoje

  • Twój katalog produktów
  • powiązania Twoich produktów ze stronami sklepów
  • Twoje własne ceny, koszty oraz ceny minimalne
  • Twoje reguły cenowe i propozycje cen
  • Twoje alerty i ustawienia alertów
  • Twoi użytkownicy i Twój dziennik aktywności

Inni klienci nie widzą niczego z tego. Nie widzą też, że śledzisz określony sklep lub produkt.

Jak działa rozdzielenie

Każdy wiersz danych klienta w bazie danych ma przypisanego klienta, do którego należy. Sama baza danych odmawia wydania wiersza innemu klientowi. Jedynym wyjątkiem jest tabela kont użytkowników oraz kodów jednorazowych do zaproszeń i resetu hasła. priceq wyszukuje je przy logowaniu po adresie e-mail, zanim wie, którym klientem jesteś. Tam priceq sam filtruje po koncie z Twojej sesji.

Przy każdej zmianie w priceq automatyczny test próbuje odczytać dane innego klienta. Jeśli ten test się powiedzie, zmiana zostaje zatrzymana.

Pełny opis tych środków jest w załączniku III do umowy powierzenia przetwarzania danych. Zobacz też Gdzie są przechowywane moje dane i czy opuszczają UE?.

Nie możesz znaleźć odpowiedzi? Napisz do nas. Odpowiadamy sami, a potem piszemy artykuł. [email protected]